piątek, 25 lutego 2011
Marcowe HB- Why don't I love it? Tell me, baby, why don't i love it?
Cóż... Zawiodłam się na tych marcowych "perełkach". Może nie wszystkie są szkaradne, ale nie nawiązują do panujących i zapowiadających się trendów! Przynajmniej w większości. Jakoś nie mogę tego zrozumieć, ale nie wszystko się ma i nie każdemu się dogodzi (ciekawa jestem, czy ktoś w ogóle czuje sikę usatysfakcjonowany tymi ciuszkami i dodatkami).
1. Torebka. Bardzo podoba mi się jej kształt, a barwy są dosyć ciekawe. W sumie lepsza byłaby cała w kolorze bieli, ale już trudno. W końcu miało być wiosennie.
2. Pomysł koturnów bardzo mi się spodobał, bo rzeczywiście są teraz "in", lecz wykonanie... no, nie zachwyciło mnie. Te dżety wyglądają trochę kiczowato, jednak ostatecznie- nie jest źle.
3. Broszka-piórko jest dla mnie taką małą nadzieją. Spodobała mi się. Tak. Subtelne wykonanie, nie rzuca się strasznie w oczy... Przede wszystkim.
4. Sweterek w paski jakoś specjalnie mnie nie razi, ale kolory mogłyby być ... lepsze. Po prostu. Nie jestem przekonana do tego reaggowego stylu.
5. Te spódniczki HB są okropne, przed oczami mam tę bodajże ze stycznia, a kiedy patrzę na tę- koszmar powraca. Nie wiem, do czego te błyskawice nawiązują. Czysta nuda, infantylne wykonania- tyle mam do powiedzenia.
6. Czerwona sukienka byłaby zupełnie ok, gdyby nie ten pasek, który według mnie "nagina jej charakter", no i znowu to połączenie ostrych barw nie podoba mi się.
7. Krawat to znowu totalna tandeta. Nie mam pojęcia, kto będzie miał ochotę to nosić. No i- do czego? Jeszcze te gwiazdeczki... Fuj ;/
8. Brązowa frędzelkowata kamizelka jest rzeczywiście trendy, i rzeczywiście mi się podoba. Świetna barwa i cudnie będzie się zgrywać z ubrankami w stylu boho, czy hippie.
9. Aplikacja tej białej bluzki zapowiada się ciekawie. Niestety, kiedy topowi przyjrzałam sie z bliska znów ujrzałam te obleśne gwiazdeczki. Chyba administratorzy uwielbiają te dziecinne nadruczki. Mnie już to obrzydza.
10. A sukienka z ćwiekami w miarę przypadła mi do gustu. Jest bardzo podobna do żakietu sprzed miesiąca, i tak samo jak on ma (jak uważam) kolor, który zdecydowanie można by było zamienić na inny... np. kremowy. Ciuchy prezentowałyby się subtelnie, lecz za razem- drapieżnie. Czasem zastanawiam się, czemu nie można chwilę przemyśleć projektu, a dopiero później wkładać go na "stardollowy rynek". Ale cóż... to nie ja jestem tamtejszą projektantką. Chociaż za takie hb chętnie bym się wzięła, nie ukrywam. :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Są ładne...ale niektóre, masakra!
OdpowiedzUsuń na zawszeMi się podoba tylko kamizela [<3] i sukienka z ćwiekami. Reszta już niezbyt... Chociaż może buty... :P
OdpowiedzUsuń na zawszeMi co się podoba to kamizelka, sukienka,chociaż masz racje inny kolor znacznie był by lepszy, ewentualnie ta kolorowa torebka, a no i oczywiście, ta piękna brożka .
OdpowiedzUsuń na zawszemi kamizelka, buty no i sukienka ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeNa kolana nie powala, ale niektóre rzeczy są nawet, nawet: broszka, kamizelka, czarna sukienka no i torebka też ujdzie... Ciekawe jakie ceny... Trochę się tego boję ;d
OdpowiedzUsuń na zawszeCullenka123
Są tragiczne.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak masz rację, mi osobiscie podobają sie tylko trzy rzeczy, a mianowcie sukienka, broszka-piórko oraz brązowa kamizelka.
OdpowiedzUsuń na zawszereszta mnie nie zachwyciła ;/