piątek, 4 lutego 2011

Metamorfoza bacline


PRZED: Nie jest potwornie, ale nie podoba mi się. Buty nie pasują do sukienki zarówno fasonem, jak i kolorem klamerek- jest to jedyny złoty element stroju. Drugą sprawą są okulary- totalnie odpadają, w ogóle nie łączą się z resztą. Te wisiorki ujdą, lecz na bransoletkę się nie zgodzę. Jest typowo sportowa, typowa dla nastolatek. Przy takiej sukience są nie na miejscu. Ostatnie zastrzeżenie to te wystające tatuaże. Nie jestem ich fanką, w ogóle. A z pewnością- takich wielkich. Według mnie szpecą ciało i tyle. Dlatego mówię im- nie. 5/10

PO: Bazowałam na modnym ostatnio- futerku. By nie pogrubiało ono lalki, przepasałam jej talię grubym słabo widocznym, lecz dającym dobry efekt paskiem. Dopasowałam do zestawu klasyczne lekko połyskujące rurki. Buty połączyłam ze skarpetkami w tym samym kolorze, co daje ciekawy efekt. Dodatkami są proste bransoletki i wisior z krzyżykiem. Szkoda tylko, że nie da się zdjąć tych okularów.


PRZED: Z makijażem nie jest źle. Wykonane są kocie oczy. Co prawda niestarannie, ale zawsze coś. Cieszę się także z czarnych brwi, ale na tym plusy się kończą. Po pierwsze- kolor skóry. Kilka miesięcy temu, moja lalka niestety również się nim cieszyła, ale teraz nie wiem co mnie podkusiło. Nienawidzę go.  Nie pasuje do niego żadna barwa włosów, a efekt żółtaczki- gwarantowany. No, ale problemu z kolorami ciąg dalszy. Usta (może w połączeniu właśnie z tą cerą) rażą. Wyglądają na cholernie cukierkowe. Na koniec zarzucę nos wyglądający jak klamka od zakrystii i fryzurę, która jest taka nuudna. 4/10

PO: Zero szminek, więc nie miałam z czego tworzyć. ;/ Jeden ładny kolor cień poskutkował wyżej widocznym obrazkiem. Pozostało mi jeszcze pofarbować włosy.

2 komentarze:

  1. tylko nie to! to ten ubiór z top model! :O miał być inny :(( bacline

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Faktycznie nic nie dopasowane. Mam nadzieję że się od ciebie nauczy:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze